Radio

BiperTV

Facebook

Galerie

Wydarzenia

Artykuły

Szukaj

Reklama

Reklama

Jak schudnąć bez żadnych wyrzeczeń?

Żona nieraz „suszyła mi głowę”, abym w końcu schudł. Nie ukrywam, często mnie to denerwowało. Dochodziło nawet do tego, że musiałem po kryjomu jeść swoje ulubione słodycze, aby nikt nie widział. Z czasem sam jednak doszedłem do wniosku, że tak dłużej być nie może. Co ciekawe, doświadczyłem na swojej skórze wielu trudnych momentów, ale nie poddałem się, a teraz moja szara rzeczywistość nabiera coraz więcej kolorów.

Stosowanie diety to nie musi być droga przez mękę

To nie jest tak, że nigdy nie próbowałem się odchudzić. Zresztą, moja żona wielokrotnie mnie do tego namawiała. Nie chciałem się z nią kłócić, dlatego zgadzałem się na jej pomysły. Ani ona, ani ja nie jesteśmy jednak dietetykami. A to spory problem. Bo jak odchudzasz się bez specjalistycznej wiedzy, to potem robią się z tego jeszcze większe kłopoty.

Do pewnego momentu (zanim pierwszy raz skorzystałem z oferty LOVE Catering) myślałem, że dieta to musi być droga pełna poświęceń i wyrzeczeń. Coś w stylu „pot, krew i łzy”.

Np. moje posiłki nie były w ogóle doprawiane. Czytałem, że sól jest szkodliwa. Przez to jednak dania były kompletnie bez smaku. Dawniej jedzenie dawało mi radość i odciągało od rozmaitych kłopotów z codziennego życia. A w tamtym okresie miałem dość jedzenia czegokolwiek. Szczególnie nie smakowały mi obiady.

A moja silna wola, aby dokonać pozytywnych zmian? No niestety nie taka do końca silna. Od czasu do czasu podjadałem pomiędzy posiłkami. Nieraz wychodziłem niby tylko na spacer z psem, a po drodze kupowałem kebaba i szybko go pałaszowałem, aby żona niczego nie zauważyła. Chciałem zjeść bowiem coś dobrego. Coś, co da mi chociaż odrobinkę radości.

Taka postawa do niczego jednak dobrego nie prowadzi. Niby stosujesz dietę, a jednak nie do końca. Miało to odzwierciedlenie, kiedy się ważyłem. Waga zamiast lecieć w dół pozostawała mniej więcej na tym samym poziomie. Albo… była nawet jeszcze większa.

Diety w LOVE Catering są rozpisywane przez profesjonalnych dietetyków

Żona nie ustawała jednak w wymyślaniu coraz to nowych pomysłów. Jej nową ideą było skorzystanie z LOVE Catering. Po raz kolejny zgodziłem się, aby nie eskalować napiętej sytuacji pomiędzy nami.

Powiem Wam, że byłem totalnie zdziwiony, kiedy zacząłem stosować ten catering dietetyczny Biała Podlaska. Żona konsultowała się w tej sprawie z jakimś dietetykiem pracującym dla LOVE Catering. I tak wybrali dla mnie dietę, która miała raz na zawsze zakończyć moje problemy wagą. Nie wierzyłem w to, ale pokornie stosowałem.

Zdziwiło mnie to, że zaproponowana dieta pudełkowa jest tak sycąca. Paradoksalnie czasami… jadłem nawet więcej niż wcześniej. A jeszcze szerzej otworzyłem oczy, kiedy okazało się, że rzeczywiście chudnę.

Tutaj nie chodzi o to, aby jeść mało. Teraz wiem, że trzeba zdecydować się na odpowiedni fit catering, który jest świetnie dopasowany do potrzeb i celów konkretnej osoby.

Posiłki były zatem spore i naprawdę sycące. W ogóle nie chciało mi się podjadać pomiędzy np. obiadem, a podwieczorkiem. A waga leciała w dół i dalej leci. W LOVE Catering posiłki są rozpisywane przez profesjonalnych dietetyków. Ich zadaniem jest to, aby zgadzała się kaloryczność i walory odżywcze.

Stosując catering od LOVE Catering nie muszę zatem nikogo oszukiwać. Jem naprawdę sycące dania i chudnę.

Obawiałem się o walory smakowe, ale… zupełnie niepotrzebnie

Wcześniejsze próby związane z odchudzaniem były totalnym niewypałem. Wszystko było mega niedoprawione. Wiesz, takie coś można zjeść raz, dwa razy, ale nie non stop.

Byłem na 100% przekonany, że dieta od LOVE Catering także będzie niedoprawiona. A tutaj kolejna niespodzianka. Okazuje się, że posiłki są naprawdę smaczne. Nie mam pojęcia, jak oni to robią. Pewnie mają jakieś swoje przyprawy, o których „szary Kowalski” nic nie wie. Fakt jest jednak taki, że dania są zdrowe, sycące i pyszne.

Dawniej, będąc na diecie, straciłem radość z jedzenia. A teraz czekam na kuriera, ponieważ wiem, że będę mógł znowu kosztować smakowitych potraw. Przy okazji… tracąc na wadze!

 

materiał: partner wydawniczy
opracowanie: Leszek Niedaleki

Please select listing to show.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Udostępnij
Wyślij tweeta
Wyślij e-mailem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej o:

Reklama

Artykuł sponsorowany >>

Reklama

Zobacz więcej z tych samych kategorii

Reklama