Grupa bialskich morsów spotyka się raz w tygodniu, w niedzielę o godz. 10:00 nad rzeką Krzną, by wspólnie hartować ciało w zimnej wodzie.
– Pomysł powstał siedem lat temu i tak sobie morsujemy, dołączają nowi ludzi. Zaczynaliśmy we trzech, systematycznie robiło się nas coraz więcej – wyjaśnia jeden z morsów, Łukasz. Grupa ma za sobą kąpiele nawet w temperaturze -18 st. C. – Wyróżnia nas to, że morsujemy w rzece, a nie w akwenie wodnym, takim jak np. staw.
Amatorzy kąpieli podkreślają, że bialska Krzna nie jest brudna, jak mogłoby się wydawać. – Jak zaczynamy sezon z końcem września lub na początku października, to są tu szczeżuje i raki, można je spotkać również w tym miejscu. Morsujemy siedem lat, a przez ten czas nigdy nie miałem żadnego uczulenia.
Chętni, którzy chcą dołączyć, mogą zaglądać w niedzielę o 10:00 nad Krznę w okolicy mostka przy tzw. drodze wojskowej.
_____
materiał: Radio Biper Biała Podlaska
zdjęcia: Mariusz Maksymiuk
opracowanie: Anna Ostapiuk