Rozmowa z ks. Tomaszem Zadrożnym o Katolickim Liceum

Tomasz ZadroznyNa początku roku ukazał się ranking szkół ponadgimnazjalnych w Polsce. Opracowany przez redaktorów Rzeczpospolitej i Perspektyw. Na wysokich miejscach znalazł się m.in. „Kraszewski” czy „Platerka”. Znacznie większą jednak niespodzianką i sukcesem było 90 miejsce „Norwida”. O fenomenie tej szkoły w rozmowie z jej dyrektorem ks. Tomaszem Zadrożnym.
Długo, bardzo długo było cicho o Katolickim Liceum im. C. Norwida w Białej Podlaskiej. Wiedziano, że szkoła istnieje, że kształci. Jednak na czołówki lokalnej prasy wypływał „Katolik” tylko w momentach starć z Urzędem Miasta w sprawie finansowania a dosłownie – jego braku lub wypłaty subwencji należnej szkole w bardzo okrojonej części.

Tymczasem szkoła katolicka nabierała i nabiera znaczenia. A zwieńczeniem tej mrówczej pracy jest 90 miejsce przyznane przez dziennik Rzeczpospolita i miesięcznik Perspektywy. W tyle pozostały takie bialskie sławy jak „Kraszewski”, „Platerka” czy „Staszic”. To duży sukces. I właśnie o ten sukces pytamy dyrektora szkoły, ks. Tomasza Zadrożnego.

Ks. Tomasz Zadrożnym, od 2005 roku dyrektor szkoły:
Nie nazwałbym tego sukcesem. To konsekwencja potraktowania instytucji jaką jest szkoła, przez jej pracowników jako dobra wspólnego. O to dobro każdy musi dbać. Nauczyciele i pracownicy szkoły utożsamiają się z nią.
W szkolnictwie obecny jest problem przychodzenia do szkoły jak do zakładu pracy. Odrabiane jest osiem godzin lekcyjnych a często przecież znacznie mniej. Nauczyciel wraca do domu i zostawia szkołę za drzwiami. W naszym przypadku szkołę i jej uczniów traktujemy jako miejsce, jako dobro – na którym nam zależy. Pracując na lekcjach nauczyciele Katolickiego Liceum zawsze zostawiają cząstkę siebie i będąc już po pracy zabierają ze sobą cząstkę szkoły.

Mariusz Maksymiuk, Radio Biper:
Niech ksiądz opowie o szkole. Mówimy i chwalimy się osiągnięciami liceum ale funkcjonuje też gimnazjum. Uczniowie są zarówno z miasta Biała Podlaska jak i z regionu.

Ks. dyrektor Tomasz Zadrożny:
Tak. Formalnie są to dwie zupełnie odrębne jednostki. Sam czasami się łapię na tym, że czuję się dyrektorem jednej szkoły. A to jest i liceum i gimnazjum. Liceum założono w 1997 roku a gimnazjum rozpoczęło działalność w 2001 roku. W gimnazjum funkcjonuje obecnie dziewięć klas, w liceum siedem. W sumie szesnaście klas gdy jeszcze w roku szkolnym 2010/11 było ich jedenaście. W tym momencie w gimnazjum uczy się 164 osób, a w liceum prawie 120. Im młodszy rocznik tym więcej uczniów. W liceum w połowie uczy się młodzież z Białej Podlaskiej a drugą połowę stanowią mieszkańcy okolic. Choć naszymi uczniami są też osoby spod Włodawy czy też z Lublina.

Mariusz Maksymiuk, Radio Biper
Kto uczy tą młodzież?

Ks. dyrektor Tomasz Zadrożny:
Kadra pedagogiczna jest bardzo ważnym elementem szkoły. U nas jest specjalnie dobierana. Przede wszystkim to musi być dobry przedmiotowiec a jednocześnie znakomity dydaktyk. Nie znaczy to, że w tym momencie jest ona już optymalna, możliwe, że przeprowadzone zostaną jeszcze jakieś korekty. Uważam jednak, że są to nauczyciele z najwyższej półki w Białej Podlaskiej.
Karta Nauczyciela obowiązuje nas w zakresie nadzoru pedagogicznego, awansu zawodowego nauczycieli. Zatrudnienie natomiast następuje poprzez prawa i obowiązki określone w Kodeksie Pracy.
Szkoła posiada dwa budynki. Jeden przy ul. Wyszyńskiego, drugi przy ul. Janowskiej. Nie odstajemy też od średniej jeśli chodzi o wyposażenie. Ostatnio zakupiony został multitablet czyli najnowszej generacji tablica elektroniczna. To był koszt ok. 20 tys zł. Korzystamy z każdej okazji i szans jakie przynosi rzeczywistość.

Mariusz Maksymiuk, Radio Biper:
Co zaważyło na tym że zajęliście 90 miejsce w rankingu?

Ks. dyrektor Tomasz Zadrożny:
Brane były pod uwagę cztery kryteria. Pierwszym z nich był tzw. czynnik olimpijski – ilu jest w szkole olimpijczyków? Drugim kryterium jest opinia o szkole jaka funkcjonuje w świecie akademickim. Do tego dochodzą kryteria maturalne: jakość i poziom zdawalności na maturze przedmiotów obowiązkowych. A ostatnim kryterium jest jakość zdawalności przedmiotów dodatkowych.
Jeśli chodzi o olimpijczyków to w zeszłym roku był jeden na niedużą grupę dwudziestu trzech maturzystów. Wojciech Krawczyk był finalistą olimpiady chemicznej na poziomie ogólnopolskim. To dało naszemu absolwentowi wstęp na Wydział Lekarski Uniwersytetu Medycznego.
Nie mówi się o szkole w kręgach akademickich. Dlatego też punktacja w kategorii opinii akademickiej wyniosła – zero. Szkoła jest mała i młoda. Nie mówi się jeszcze o niej dużo. Na tej kategorii korzystają najbardziej znane i prestiżowe ogólniaki.
Natomiast nie 90 ogółem ale 53 miejsce w Polsce zajęło Liceum Katolickie im. Norwida pod względem zdawalności matur. To drugie miejsce w województwie Lubelskim. I jest to duże osiągnięcie.
W szkole stawiamy na jakość. Stawiamy na indywidualizację. Bardzo lubię gdy przychodzi do nas kandydat na ucznia i wie czego chce. Jeżeli wie czego chce – my dostosujemy warunki. W liceum mamy obecnie trzy profile: humanistyczny, biologiczno-chemiczno-fizyczny i matematyczno-fizyczno-informatyczny. Jest też opcja uczenia się rozszerzonej geografii. Standardem w każdej klasie jest też rozszerzony angielski – od pięciu do sześciu godzin tygodniowo. Dodatkowo prowadzimy zajęcia z dziennikarstwa, pisania tekstów czy nauk prawnych.

Mariusz Maksymiuk, Radio Biper
To był szok dla liceów prowadzonych przez Miasto, gdy okazało się, że pojawiliście się w rankingu a dodatkowo jesteście klasyfikowani znacznie wyżej niż dotychczasowi bialscy faworyci?

Ks. dyrektor Tomasz Zadrożny:
Pewnie tak. Powiem dość asertywnie. Wypowiedź jakiej udzieliła pani naczelnik Wydziału Edukacji Joanna Marchel bialskiej „Wspólnocie”, był w tonie nas lekceważącym. Cytując niektóre sformułowania: „… znacznie trudniej jest utrzymać wysokie wyniki nauki w dużym liceum aniżeli w małej szkółce niepublicznej..”. Uważam, że zabrakło refleksji temu urzędnikowi i powiedział to co powiedział. Co prawda strasznie mi się to spodobało. I chciałbym w tym miejscu pani naczelnik podziękować za tą „małą szkółkę niepubliczną”. Moim nauczycielom już to ogłosiłem, że jestem podwójnym dyrektorem, dwóch małych szkółek niepublicznych i im też przypadło to do gustu, choć wydaje mi się jednak, że nie było intencją pani naczelnik wprowadzenie naszego grona w dobry nastrój. To, że są to małe szkoły stanowi dla nich niewątpliwy atut. Wbrew pozorom sukces nie uderza nam do głowy. Bo to jest tak, że w jednym roku on jest a drugim go nie ma. Uważam jednak, że szacunek dla pracy nauczycieli i osiągnięć uczniów powinien być zachowany.

Okres ferii zimowych sprzyja odwiedzinom. Niedawno szkołę odwiedziła była uczennica gimnazjum. Przyjęta została bowiem do prestiżowego, dwujęzykowego Liceum im. Kopernika w Warszawie, gdzie obecnie już się uczy.

a1
a2
a3
a4
a5

zdjęcia: radiobiper.info
materiał: Mariusz Maksymiuk Radio Biper

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>